<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Votum Separatum</title>
	<atom:link href="http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Aug 2011 09:38:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='ikarvotumseparatum.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Votum Separatum</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/osd.xml" title="Votum Separatum" />
	<atom:link rel='hub' href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Nowy adres</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/23/nowy-adres/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/23/nowy-adres/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 10:34:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1480</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł czas na zmiany &#8211; dlatego od teraz Votum Separatum znajduje się pod nowym adresem: http://votum-separatum.net/ Zapraszamy wszystkich do przeniesienia się na nową stronę :) Przy okazji przypominam, że można nas śledzić na Twitterze i na Facebooku. Ostatnio też założyłam konto w serwisie Nakanapie.pl. Agnieszka Żak Filed under: Ogłoszenia<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1480&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszedł czas na zmiany &#8211; dlatego od teraz Votum Separatum znajduje się pod nowym adresem:</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://votum-separatum.net/" target="_blank">http://votum-separatum.net/</a></p>
<p>Zapraszamy wszystkich do przeniesienia się na nową stronę :)</p>
<p>Przy okazji przypominam, że można nas śledzić na <a href="http://twitter.com/#!/Ag_Zak" target="_blank">Twitterze</a> i na <a href="http://www.facebook.com/pages/Votum-Separatum/337779474079" target="_blank">Facebooku</a>.</p>
<p>Ostatnio też założyłam konto w serwisie <a href="http://nakanapie.pl/profil" target="_blank">Nakanapie.pl</a>.</p>
<p style="text-align:right;">Agnieszka Żak</p>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/ogloszenia/'>Ogłoszenia</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1480/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1480&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/23/nowy-adres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Za oknem cukierni&#8221; – Sarah-Kate Lynch</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/20/za-oknem-cukierni/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/20/za-oknem-cukierni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 10:51:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Lynch]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[powieść obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Toskania]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1476</guid>
		<description><![CDATA[„Kiedy Violettę łaskotało w nosie, Lucianę bolał palec u nogi, a powietrze wypełniał zapach kwiatów pomarańczy, to znaczyło niewątpliwie, że kolejna osoba z calzino rotto – (…) złamane serce – pojawi się na ich drodze.” Tajna Liga Owdowiałych Cerowaczek wcale nie zajmuje się cerowaniem skarpet, przynajmniej nie od pewnego czasu. Ta grupa wiekowych, dręczonych artretyzmem, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1476&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:right;"><em>„Kiedy Violettę łaskotało w nosie, Lucianę bolał palec u nogi, a powietrze wypełniał zapach kwiatów pomarańczy, to znaczyło niewątpliwie, że kolejna osoba z calzino rotto – (…) złamane serce – pojawi się na ich drodze.”</em></p>
<div id="attachment_1477" class="wp-caption alignleft" style="width: 221px"><a href="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/za-oknem-cukierni.jpg"><img class="size-medium wp-image-1477" title="Za oknem cukierni – Sarah-Kate Lynch" src="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/za-oknem-cukierni.jpg?w=211&#038;h=300" alt="Za oknem cukierni – Sarah-Kate Lynch" width="211" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Za oknem cukierni – Sarah-Kate Lynch</p></div>
<p>Tajna Liga Owdowiałych Cerowaczek wcale nie zajmuje się cerowaniem skarpet, przynajmniej nie od pewnego czasu. Ta grupa wiekowych, dręczonych artretyzmem, przygłuchych pań zajmuje się leczeniem złamanych serc. Ostatnio jednak swaty zakończyły się katastrofą, a nowa członkini – wdowa Fiorella – jest co najmniej kontrowersyjna. Nie chce ubierać się na czarno, znosi na spotkania ciasta i co chwila łamie którąś z zasad regulaminu. Doprowadza tym do szału wdowę Violettę, która wcale nie jest pewna, czy połączenie w parę włoskiego wdowca Alessandra i amerykańskiej turystki Lily to dobry pomysł.</p>
<p>Zwłaszcza że Lily wcale nie jest turystką. Przyjechała do Włoszech, gdy dowiedziała się, że jej mąż ma tu kochankę. Bardziej jednak od zdrady zabolała ją świadomość, że Daniel ma tu dwójkę dzieci. Dzieci, których on i Lily nigdy nie mieli, mimo licznych prób, łącznie z in vitro. Nie mając żadnego planu, przybywa do małego, toskańskiego miasteczka, gdzie grupa owdowiałych staruszek postanowi naprawić jej życie.</p>
<p><span id="more-1476"></span>Największym plusem książki jest jej lekki humor. Mimo dosyć przygnębiającej tematyki, jaką jest zdrada, rozpad związku i niemożność spełnienia się jako matka, całość jest bardzo lekka i optymistyczna, a wpadki Lily oraz kłótnie i spiski Owdowiałych Cerowaczek potrafią przywołać na twarz uśmiech. Humor łagodzi trochę poważniejsze sceny, gdzie autorce nie udało się uniknąć banałów. Niestety, te banały, wypowiadane przez postaci, nie tylko sprawiają, że dialogi brzmią nienaturalnie, ale też… cóż, są banałami. Prawdy wyrażone wprost niekoniecznie są przekonujące. O sile siostrzanej miłości znacznie łatwiej przekonać się na przykładzie Violetty i Luciany niż Lily i Rose. Te pierwsze ciągle się sprzeczają i nie żałują sobie złośliwości, widać jednak, że się kochają. Te drugie prowadzą pełne wzajemnego przepraszania się i dobrych rad, sztuczne dialogi.</p>
<p>Zakończenie – niestety – jest stanowczo przesłodzone. Ktoś mógłby je nazwać optymistycznym i pełnym nadziei, ja jednak poczułam się oszukana. Wolałabym, żeby książka kończyła się w nie tak ostentacyjnie radosny sposób, bo przez to mam wrażenie fałszu, a całość staje się nagle znacznie mniej prawdopodobna.</p>
<p>Tak naprawdę to urocze staruszki nadają książce ciepły nastrój i to one właśnie przypominają o sile miłości. Znacznie lepiej niż przesłodzone, sztuczne zakończenie i banały. Jeśli komuś marzy się lekka, optymistyczna, zabawna lektura o tym, że złamane serce można uleczyć – będzie zadowolony. Bardziej wymagający czytelnik się rozczaruje.</p>
<p style="text-align:right;">Agnieszka Żak</p>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/recenzje/'>Recenzje</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1476/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1476&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/20/za-oknem-cukierni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/za-oknem-cukierni.jpg?w=211" medium="image">
			<media:title type="html">Za oknem cukierni – Sarah-Kate Lynch</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>„Kobieta bez twarzy” – Anna Fryczkowska</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/18/kobieta-bez-twarzy/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/18/kobieta-bez-twarzy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jul 2011 09:19:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Fryczkowska]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1470</guid>
		<description><![CDATA[Seria „Asy kryminału” ma prezentować autorów, którzy „nie wycofają się z niekonwencjonalnych pomysłów, a jednocześnie stworzą realia i atmosferę wiarygodne dla wymagającego czytelnika&#8221;. Anna Fryczkowska znalazła się w tej serii całkiem zasłużenie – „Kobieta bez twarzy” to nie standardowe kryminalne czytadło, ale historia o źle i obłudzie, które siedzieć mogą w każdym. Książka wyrywa się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1470&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1471" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/kobieta.jpg"><img class="size-full wp-image-1471" title="„Kobieta bez twarzy” – Anna Fryczkowska" src="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/kobieta.jpg?w=200&#038;h=316" alt="„Kobieta bez twarzy” – Anna Fryczkowska" width="200" height="316" /></a><p class="wp-caption-text">„Kobieta bez twarzy” – Anna Fryczkowska</p></div>
<p>Seria „Asy kryminału” ma prezentować autorów, którzy „nie wycofają się z niekonwencjonalnych pomysłów, a jednocześnie stworzą realia i atmosferę wiarygodne dla wymagającego czytelnika&#8221;. Anna Fryczkowska znalazła się w tej serii całkiem zasłużenie – „Kobieta bez twarzy” to nie standardowe kryminalne czytadło, ale historia o źle i obłudzie, które siedzieć mogą w każdym.</p>
<p>Książka wyrywa się z utartego schematu kryminałów, gdzie policjant/komisarz/detektyw, najlepiej z problemami rodzinnymi, rozwiązuje zagadkę po kolejnych śladach. Zamiast tego mamy samotną matkę, która po samobójczej śmierci męża pragnie odnaleźć spokój i równowagę na wsi ze swego dzieciństwa. Zamiast tego jej córka znajduje trupa kobiety, a przyjaciółka i jej mąż znikają bez śladu. A to jeszcze nie koniec. Hanna chciałaby trzymać się jak najdalej od tych wydarzeń, jednak wpływają one na jej życie w takim stopniu, że nie ma wyboru i zaczyna prywatne, nieudolne śledztwo.</p>
<p>W powieści od samego początku utrzymuje się klimat tajemnicy. Autorka ostrożnie wprowadza kolejne elementy tak kryminalnej zagadki, jak i horroru. Robi to bardzo umiejętnie, dzięki czemu cały czas odczuwamy, że coś jest nie tak, ale nie potrafimy jeszcze odgadnąć co. Nie wiemy też do końca, kiedy duchy są prawdziwe, a kiedy mamy tylko do czynienia z dziecięcą wyobraźnią. Elementy horroru to duży plus tej książki – nadają jej dodatkowego nastroju i budują atmosferę niepokoju.</p>
<p>Autorce udało się stworzyć obraz typowej wsi – wszyscy się tu znają, wszyscy sobie pomagają, jak to sąsiedzi. Wszyscy też wszystko wiedzą i wydawałoby się, że nie da się ukryć nawet informacji o tym, co się jadło na obiad, nie mówiąc o zabójstwie. Tymczasem im dalej w książkę, tym więcej przerażających sekretów odkrywamy. Ale przecież na wsi wszyscy się znają, wszyscy są dobrzy, wiadomo, że to na pewno nie sprawka kogoś stąd… Mieszkańcy Świątkowic wybielają się nawzajem, policja nie chce reagować, uważając zniknięcie małżeństwa Maliwów albo ucieczkę syna Hanny za błahostki i głupie wybryki, a zabójstwo kobiety za sprawę „zewnętrzną” albo zwykłe samobójstwo.</p>
<p><span id="more-1470"></span>Policjant Karak nie jest jedynym, który bagatelizuje dziejące się w okolicy zło, podobnie postępują pozostali mieszkańcy. Hanna najmniej ufać może tu mężczyznom. Szybko zdobywa grupę adoratorów, którzy nie przejmują się ani niedawną śmiercią jej męża, ani potrzebami samej Hanny. Wierzą, że duży dom i męska ręka to jedyne, czego kobieta może chcieć. Zamiast pomóc jej z rzeczywistym zagrożeniem, tworzą dodatkowe, jak Rumcio, strasząc ją podglądaniem i ciągłym nachodzeniem. Jednocześnie jasne określenie, komu można zaufać, a komu nie, nie jest takie proste.</p>
<p>Warto wspomnieć, że książka ma dwóch narratorów. Jednym z nich jest sama Hanna, a drugim – jej córka Miśka. Szczerze mówiąc, jak na dziewczynkę z podstawówki wyraża się zbyt dojrzale, czasem używa zwrotów, które nie pasują mi w ustach dziecka. Z drugiej strony – Miśka ma prawo być zwyczajnie dziwna po wszystkim, co przeszła. Dla mnie chwilami była irytująca, z drugiej jednak strony, jej wypowiedzi dołożyły swoje trzy grosze do ogólnego, ciężkiego klimatu powieści.</p>
<p>W „Kobiecie bez twarzy” kryminał łączy się z wątkami obyczajowymi i elementami horroru, tworząc wciągającą historię o wsi, w której pod przykrywką sąsiedzkiej solidarności i serdeczności kryją się przerażające tajemnice. Warto przeczytać, by poznać odpowiedź na odwieczne pytanie „kto zabił?”.</p>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/recenzje/'>Recenzje</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1470/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1470&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/18/kobieta-bez-twarzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/kobieta.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">„Kobieta bez twarzy” – Anna Fryczkowska</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Książka elektroniczna – plusy dodatnie i plusy ujemne</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/13/ksiazka-e/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/13/ksiazka-e/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 11:01:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[e-booki]]></category>
		<category><![CDATA[e-czytnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1468</guid>
		<description><![CDATA[Mijają już 4 miesiące, odkąd regularnie czytam książki elektroniczne na czytniku. I tydzień, odkąd czytam także mobilnie, na telefonie z Androidem. Dziś będzie bardzo praktycznie i osobiście – o tym, za co e-booki polubiłam i o tym, jednak przeszkadza. To, co dobre Ceny – mimo narzekań na wysokie ceny e-booków, większość udało mi się kupić [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1468&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mijają już 4 miesiące, odkąd regularnie czytam książki elektroniczne na czytniku. I tydzień, odkąd czytam także mobilnie, na telefonie z Androidem. Dziś będzie bardzo praktycznie i osobiście – o tym, za co e-booki polubiłam i o tym, jednak przeszkadza.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://www.technologyblogged.com/wp-content/uploads/2010/12/kindle3.png" alt="" width="640" height="335" /></p>
<p><strong>To, co dobre</strong></p>
<p><strong>Ceny</strong> – mimo narzekań na wysokie ceny e-booków, większość udało mi się kupić taniej niż książki papierowe, a to dlatego, że szybko nauczyłam się polować na okazje. Zniżka na kryminały, zniżka dla studentów, zniżka z okazji targów książki, zniżka o VAT… Trochę tego jest. A jeśli nie ma akurat żadnej promocji, kupuję w Gandalfie, bo tam jest zwykle najtaniej.</p>
<p><strong>Notatki z zajęć</strong> – czytnik uwolnił mnie od konieczności drukowania kilogramów notatek. Dobrze też radzi sobie z prezentacjami zapisanymi jako PDF. W trakcie tej sesji większość notatek trzymałam na czytniku i właśnie z niego się uczyłam. Wszystko znajdowało się w jednym miejscu, byłam więc wolna od biegania jak głupia i zastanawiania się, gdzie też posiałam te kartki z wykładu. Czytnik jako narzędzie do nauki? Jak najbardziej tak.</p>
<p><span id="more-1468"></span><strong>Miejsce na półce</strong> – mam całe regały zastawione książkami. Problem polega na tym, że miejsce na tych regałach skończyło się jakieś 20 tytułów temu. Czytnik jest cieniutki i rozwiązuje mój problem braku przestrzeni. Dzięki niemu w końcu przeczytałam trylogię Larssona (która bardzo mi się zresztą podobała), która wcześniej odstraszała mnie nie tylko ceną, ale też gabarytami. Obiecuję, że któregoś dnia, jak będę miała do dyspozycji więcej niż 8m2 do życia, zacznę znowu gromadzić papierową bibliotekę. Na chwilę obecną starczy mi biblioteka wirtualna.</p>
<p><strong>Czytnik w podróży</strong>  – czytam co prawda głównie w domu, ale zdarza mi się też czytnik zabrać na uczelnię.  Przydaje się na „okienka” oraz niektóre co mnie pasjonujące wykłady. Klikanie w następną stronę jest wygodniejsze i cichsze od przekręcania kartek pod ławką ;) W autobusach za bardzo czytać nie lubię, ale zdarzyło mi się widzieć w środkach komunikacji ludzi z czytnikami.</p>
<p>Ostatnio też, w trakcie wakacyjnego wyjazdu, czytałam na telefonie. Nie musiałam więc tachać dodatkowo ciężkiej książki, ani ryzykować zgubienia/uszkodzenia czytnika w trakcie podróży. Telefon ma się zawsze przy sobie, a i czytanie okazało się całkiem wygodnie. Najbardziej bałam się, że rozbolą mnie oczy, nie było jednak aż tak źle. Jest trochę różnych aplikacji do czytania na Androida – ja wybrałam Aldiko i jestem zadowolona. [masz krótkowzroczność i teoretycznie może Ci to pogorszyć wadę ;P – dop. Erazmus]</p>
<p><strong>I to, co złe</strong></p>
<p><strong>Szpetota</strong> – Największym mankamentem książek elektronicznych jest ich… brzydota. Boli tym bardziej, gdy się studiuje edytorstwo i przez ostatni rok wysłuchiwało się o tym, jak książka ma wyglądać, żeby być piękną, a przynajmniej – czytelną i miłą dla oka. E-booki bywają szpetne. Czasem brakuje polskich literek (co jest najbardziej skrajnym przypadkiem), mają za duże odstępy międzywyrazowe albo dziwnie oznaczone akapity. Co mi po tym, że mogę zmienić czcionkę i zwiększyć stopień pisma, kiedy „rozjechana” linijka dalej nie będzie wyglądać dobrze? Cóż, wierzę, że uroda e-booków to coś, co można poprawić. Poza tym, jeśli sam tekst mnie wciągnął, przestawałam zwracać uwagę, że „nie jest jak na papierze”.</p>
<p>Jeśli mam jednak wskazać największą dla mnie wadę e-booków, to będzie nią właśnie ich szpetota.</p>
<p><strong>Dziura czasoprzestrzenna</strong> – w którymś momencie moich poszukiwań lekturowych wpadłam w swoistego rodzaju dziurę czasoprzestrzenną. Pewna książka nie była dostępna w żadnej księgarni z e-bookami. Nie zdziwiło mnie to, bo to mało znany tytuł mniej popularnego, zmarłego autora. Poszukałam więc wersji papierowej. Owszem, było jedno wydanie, dawno temu się wyczerpało, mogę kupić na Allegro za 50 zł. Hm. W końcu znalazłam wersję elektroniczną po angielsku, piracką. Czytanie tego było średnio przyjemne ze względu na sporo błędów w tekście – a to literówki, a to formatowanie się rozsypało… Do tego musiałam czytać po angielsku, a za bardzo za tym nie przepadam. W przypadku innej książki, trochę już lepiej znanej, udało mi się znaleźć oficjalną wersję po angielsku za 12 dolarów z kawałkiem. Chyba sobie odpuszczę.</p>
<p>Za to postanowiłam sięgnąć po inną książkę, w miarę nową, w miarę popularną, z wydawnictwa, które sprzedaje także e-booki. I co? I nic, bo tej książki jako e-booka jeszcze nie ma. Będzie, będzie, kiedyś w przyszłości, ale w tym wypadku na premierę równo z wersją papierową nie mam co liczyć, muszę czekać. Cóż, nie mam do wydawnictwa pretensji, przygotowanie wersji elektronicznej też trochę trwa. Ale jednak smutno.</p>
<p>Tak więc znalazłam się gdzieś pomiędzy książką zbyt starą i słabo znaną, by ją ucyfrowić, a książką zbyt nową, która wersję elektroniczną dopiero będzie mieć. To oczywiście nie znaczy, że nie miałam co czytać, bo książki kupuję w ilości hurtowej i zarówno na półkach, jak i czytniku mam spory zapas lektur (na rok do przodu starczyłyby spokojnie).Pozostaje jednak pewien niesmak, bo skoro chcę przeczytać właśnie tę, a nie inną książkę, to czemu nie mam do niej dostępu? Tym bardziej, że e-booki to podobno taka szansa dla tych mniej popularnych dzieł, co to się nie opłaca dodrukowywać. Jak się okazuje, wcale tak różowo nie jest. Cóż, wierzę, że w przyszłości będzie lepiej.</p>
<p><strong>Zabezpieczenia i formaty</strong> – zależy, jaki wybrało się czytnik. W zasadzie, byleby czytał ePub, to będzie dobrze. Prawda jest jednak taka, że największą sławą cieszy się Kindle (który jest zresztą tańszy od wielu innych czytników), a skubany czyta tylko swój własny format, który w Polsce jest mało popularny. Trzeba więc albo zadowolić się nieliczną ofertą w formie Mobi, która tu i tam się zdarza, albo zabrać się za ściąganie zabezpieczeń i konwertowanie książek. W Internecie można bez problemu znaleźć informacje jak to zrobić, a cały proces trwa migiem i wymaga paru kliknięć, ale jest jednak upierdliwy. I dodatkowo zniechęca do czytnika, bo nie każdy ma ochotę bawić się w klikanie. I nie każdy ma odpowiednie zdolności. Do czytania książki wystarczy umiejętność czytania, a tę każdy z nas nabywa w podstawówce (to, że nie każdy z niej korzysta, to inna sprawa). Do czytania e-booków czasem potrzeba trochę więcej technologicznego wysiłku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Trochę też tak jest, że im dłużej korzystam z e-booków, tym bardziej jednak mnie ciągnie do książki papierowej. Tak, jestem z tych zboczeńców, co to narkotyzują się zapachem farby drukarskiej. Cóż, papier zawsze lubiłam, do tego mam duszę zbieracza i lubię moje zbiory porządkować i ustawiać na widoku (alfabetycznie, według wzrostu, gatunkiem i kolorem… Naprawdę). E-booki bywają tańsze i praktyczniejsze, ale jednocześnie brzydsze i kłopotliwe dla osób słabiej radzących sobie z techniką (a ja też orłem w tym temacie nie jestem…). Pozwolę sobie pozostać w rozkroku między książką drukowaną a elektroniczną. Na razie korzystam z obu, a lekką przewagę daję papierkowi.</p>
<p style="text-align:right;">Agnieszka &#8222;Ag&#8221; Żak</p>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/felietony/'>Felietony</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1468/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1468&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/13/ksiazka-e/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.technologyblogged.com/wp-content/uploads/2010/12/kindle3.png" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>„Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję” – M. Brzostowski</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/08/szach-mat/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/08/szach-mat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2011 13:12:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Brzostowski]]></category>
		<category><![CDATA[Bursa]]></category>
		<category><![CDATA[szachy]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór opowiadań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1460</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie potrafiłem grać w szachy. Ale mam tam swój ulubiony manewr – roszadę. Zastaw się, a postaw się, choćbyś miał tylko wieżę. Co z tego, że potem przegrasz, ważna jest ułańska fantazja, iluzja panowania nad sytuacją, szczególnie wtedy, gdy przegrywasz. Coś w tym stylu napisał też kiedyś Andrzej Bursa, stając się inspiracją dla pokoleń [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1460&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1461" class="wp-caption alignleft" style="width: 191px"><a href="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/szach.jpg"><img class="size-full wp-image-1461" title="Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję – M. Brzostowski" src="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/szach.jpg?w=181&#038;h=252" alt="Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję – M. Brzostowski" width="181" height="252" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję&quot; – M. Brzostowski</p></div>
<p style="text-align:justify;">Nigdy nie potrafiłem grać w szachy. Ale mam tam swój ulubiony manewr – roszadę. Zastaw się, a postaw się, choćbyś miał tylko wieżę. Co z tego, że potem przegrasz, ważna jest ułańska fantazja, iluzja panowania nad sytuacją, szczególnie wtedy, gdy przegrywasz. Coś w tym stylu napisał też kiedyś Andrzej Bursa, stając się inspiracją dla pokoleń przyszłych pisarzy, w tym także dla najnowszej książki Marcina Brzostowskiego „Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję”.</p>
<p style="text-align:justify;">Jest to zbiorek pięćdziesięciu miniaturek, rzadko kiedy objętością przekraczających trzy, cztery akapity, a nawet czasami zawartych tylko w jednym zdaniu. I choć z analogiami do Bursy byłbym co najmniej ostrożny, to nie sposób się od nich wykręcić, zwłaszcza że tomik został zadedykowany właśnie jego pamięci. Powściągliwy w słowach Brzostowski odświeża czasy nieco już zakurzone i zapomniane, z całą pewnością jednak warte odnowienia.<span id="more-1460"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Marcin Brzostowski jest pisarzem z dorobkiem kilku książek, wydanych zazwyczaj nakładem małych wydawnictw. Co oczywiście nie umniejsza talentu czy umiejętności, bo te są raczej dość spore. Jest autorem mocno podkreślającym zamiłowanie do groteski, absurdu i surrealizmu, wszystko jednak w swoim specyficznym, charakterystycznym stylu. Jako ciekawostkę warto dodać, że publikuje także w Internecie, choćby w niedawno recenzowanym przez nas serwisie – <a href="http://www.rw2010.pl/go.live.php">RW2010</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście same miniatury jak najbardziej mogą funkcjonować oddzielnie, jednak pełnego sensu nabierają dopiero po przeczytaniu całej serii. Wyłania się z nich wtedy postać narratora spajającego cały cykl. Jest to nieco hłaskowy, twardy i silny bohater, będący przy tym wszystkim jednocześnie melancholijnym, może nawet sentymentalnym. Uwielbia pić wiśniówkę, przesiadywać w knajpach i wspominać stare dzieje. I choć być może nie wypada, nie powinno się, podświadomie jednak utożsamiamy go za autorem…</p>
<p style="text-align:justify;">Osobną – kto wie, czy nie najważniejszą – kwestią są kobiety. Postać narratora jawi nam się raz jako typowy szowinistyczny facet, często ma coś w sobie z mizogina, jednak gdy przychodzi co do czego, to okazuje się, że przecież tak ciężko obyć się bez płci pięknej. Ot, kolejny przykład wszechobecnej w książce gorzkiej ironii.</p>
<p style="text-align:justify;">Najlepszym opowiadankiem jest moim zdaniem „Biało-czerwone marzenie Karoliny”. Doskonale pokazuje, że oszczędność formy może iść w parze z bogatą treścią. Autor z przymrużeniem oka próbuje zbadać, przestudiować naszą mentalność, by potem z ironią wytknąć przywary i wady. Zahacza także o kolejny ważny punkt orientacyjny w całym zbiorku – Polskę. Nasze swojskie, podwórkowe problemy, wiele z nich opisanych gorzko, ale celnie i z humorem.</p>
<p style="text-align:justify;">Bo z miniaturami Brzostowskiego jest jak z dobrymi dowcipami. Czytamy z zainteresowaniem, usilnie staramy się odgadnąć puentę, a gdy dochodzi do końca, zaskoczeni płaczemy ze śmiechu, by jednocześnie zorientować się, że przecież tak naprawdę śmiejemy się z siebie. Są zabawne i smutne jednocześnie.</p>
<p style="text-align:justify;">W dobie Internetu, wciąż postępującej ekspansji rynku e-bookowego i self-publishingu, tylko sentymentalni Mohikanie są na tyle wytrwali, by za wszelką cenę wydawać się na papierze. Zastaw się, a wydaj się. I choć nie do końca widzę sens w rozdrabnianiu się na drobne w postaci tego typu miniaturowych tomików, to z pewnością książeczce trzeba oddać, że ma swój niepowtarzalny urok, klimat epoki, o której dziś już mało kto pamięta, także (a może przede wszystkim) w sieci. A szkoda…</p>
<p style="text-align:right;">Michał Erazmus</p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/recenzje/'>Recenzje</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1460/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1460&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/08/szach-mat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ikarvotumseparatum.files.wordpress.com/2011/07/szach.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Szach-mat, czyli szafa wychodzi, ja zostaję – M. Brzostowski</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Znamy nominowanych do Nagrody im. Zajdla</title>
		<link>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/06/nominowani-zajdel-201/</link>
		<comments>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/06/nominowani-zajdel-201/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jul 2011 13:32:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ag</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz A. Zajdel]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/?p=1455</guid>
		<description><![CDATA[Znamy utwory nominowane do najbardziej prestiżowej nagrody literackiej z dziedziny fantastyki. To już dwudziesta siódma edycja Nagrody, na którą głosują sami czytelnicy. Uroczyste ogłoszenie listy utworów nominowanych do Nagrody Literackiej im. Janusza A. Zajdla za rok 2010 odbyło się warszawskiej Klubokawiarni Grawitacja, we środę 29 czerwca. Jest to już dwudziesta siódma edycja tego najbardziej prestiżowego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1455&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znamy utwory nominowane do najbardziej prestiżowej nagrody literackiej z dziedziny fantastyki. To już dwudziesta siódma edycja Nagrody, na którą głosują sami czytelnicy.</p>
<div>
<p><strong>Uroczyste ogłoszenie listy utworów nominowanych do Nagrody Literackiej im. Janusza<br />
A. Zajdla za rok 2010 odbyło się warszawskiej Klubokawiarni Grawitacja, we środę 29 czerwca. Jest to już dwudziesta siódma edycja tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia dla autorów polskiej fantastyki. Nagrodą im. Janusza A. Zajdla od 1985 roku nagrodzono już czterdzieści utworów, opowiadań i powieści.</strong></p>
<p>Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2010 otrzymało aż czternaście utworów<br />
(po siedem w każdej kategorii) – związane jest to z równomiernym rozkładem głosów pomiędzy zgłaszanymi utworami.</p>
<p><span id="more-1455"></span></p>
<p><strong>Nominowane utwory to:</strong></p>
<p><strong>1. W kategorii powieść:</strong></p>
<p>* <em>Krzyż Południa. Rozdroża</em></p>
<p><strong>Jakub Ćwiek</strong> (Agencja Wydawnicza RUNA)</p>
<p>* <em>Czarny Wygon. Słoneczna Dolina</em></p>
<p><strong>Stefan Darda</strong> (Videograf II)</p>
<p>* <em>Czarny Wygon. Starzyzna</em></p>
<p><strong>Stefan Darda</strong> (Videograf II)</p>
<p>* <em>Król Bólu i pasikonik</em></p>
<p><strong>Jacek Dukaj</strong> (w: <em>Król Bólu</em>, Wydawnictwo Literackie)</p>
<p>* <em>Vatran Auraio</em></p>
<p><strong>Marek S. Huberath</strong> (w: <em>Vatran Aurario</em>, Wydawnictwo Literackie)</p>
<p>* <em>Chochoły</em></p>
<p><strong>Wit Szostak</strong> (Lampa i Iskra Boża)</p>
<p>* <em>Wieczny Grunwald</em></p>
<p><strong>Szczepan Twardoch</strong> (Narodowe Centrum Kultury)</p>
<p><strong>2. W kategorii opowiadanie:</strong></p>
<p>* <em>Rusałka</em></p>
<p>Anna Brzezińska (w: <em>Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny</em>, Agencja Wydawnicza Runa)</p>
<p>* <em>Małpki z liści</em></p>
<p>Jakub Ćwiek (w: <em>Smok urojony</em>, Śląski Klub Fantastyki)</p>
<p>* <em>Ostatni telefon</em></p>
<p>Stefan Darda (w: „Horyzonty Wyobraźni 2010”, Radwan)</p>
<p>* <em>Piołunnik</em></p>
<p>Jacek Dukaj (w: <em>Król Bólu</em>, Wydawnictwo Literackie)</p>
<p>* <em>Duchy w maszynach</em></p>
<p>Anna Kańtoch (w: <em>Jeszcze nie zginęła</em>, Fabryka Słów)</p>
<p>* <em>Księga Besławii</em></p>
<p>T. Olejniczak Jewgienij (w: „Fantasy &amp; Science Fiction” Jesień 2010, Powergraph)</p>
<p>* <em>Najlepsze, jakie można kupić…</em></p>
<p>Robert M. Wegner (w: <em>Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód</em>, Powergraph)</p>
<p>Gościem honorowym uroczystości była Jadwiga Zajdel – żona Janusza A. Zajdla patrona Nagrody, a całość wydarzenia poprowadzili Aleksandra Ciejek i Kamil Śmiałkowski.</p>
<p>Tegoroczne ogłoszenie nominacji do Nagrody było dostępne dla wszystkich zainteresowanych w wersji online na stronach portalu audioteka.pl, a dodatkowo już 30 czerwca wideo-reportaż<br />
z wydarzenia pojawi się na portalu www.orange.pl.</p>
<p>Ogłoszenie listy utworów nominowanych do Nagrody było głównym &#8211; ale nie jedynym &#8211; wydarzeniem. Obecni mieli również okazję jako jedni z pierwszych zagrać w unikatowego interaktywnego audiobooka pt. <em>Serce Zimy</em>, której akcja toczy się w magiczno-historycznej scenerii 1812 roku, zaś gracz podejmując samodzielne decyzje podąża do jednego z trzech alternatywnych zakończeń. Narratorem gry jest Piotr Frączewski. Również organizatorzy tegorocznego Polconu opowiedzieli, co przygotowują dla uczestników tej najważniejszej w Polsce, i jednej z największych<br />
w Europie, konferencji poświęconej fantastyce, Tegoroczny Polcon odbędzie się 25-28 sierpnia 2011<br />
w Poznaniu. Organizatorzy przewidują, że odwiedzić go może nawet cztery tysiące fanów.</p>
<p>Organizatorzy przypomnieli o trwającym do końca bieżącego roku konkursie na kontynuację powieści <em>Drugie spojrzenie na planetę Ksi</em> napisanej przez Janusza A. Zajdla – patrona Nagordy. Szczegóły konkursu znajdują się na stronach Nagrody (www.zajdel.art.pl).</p>
<p>Wybór laureatów Nagrody im. Janusza A. Zajdla przebiega w dwóch etapach. Pierwszym<br />
z nich, było zgłaszanie przez czytelników fantastyki swoich kandydatur do nominacji. Spośród wyłonionych w tym etapie utworów, uczestnicy Polconu, czyli Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Fantastyki, dokonują wyboru laureatów (osobno wśród powieści i opowiadań).</p>
<p>Nagroda została przyznana po raz pierwszy w 1985 r. Do tej pory uhonorowano nią w sumie czterdzieści utworów – powieści i opowiadań. Wśród laureatów znaleźli się m.in.: prof. Edmund Wnuk-Lipiński, Andrzej Sapkowski, Rafał A. Ziemkiewicz, Anna Brzezińska, Jacek Dukaj, Marek S. Huberath, Tomasz Kołodziejczak, Jarosław Grzędowicz, Rafał Kosik.</p>
<p>Patron Nagrody – <strong>Janusz A. Zajdel</strong> (1938-1985) – z zawodu fizyk, przez długie lata zajmował pozycję lidera wśród polskich twórców gatunku. Do najgłośniejszych książek Zajdla należą: <em>Limes inferior</em> (1982), <em>Cylinder van Troffa</em> (1980), <em>Paradyzja</em> (1984). Jego dzieła na trwałe weszły do kanonu klasycznej polskiej fantastyki oraz social fiction.</p>
<p><strong>O autorach nominowanych tekstów:</strong></p>
<h3>Anna Brzezińska</h3>
<p>Debiutowała opowiadaniem <em>A kochał ją, że strach</em> („Magia i Miecz” 10’1998), które otrzymało Nagrodę im. Janusza A. Zajdla (1999). W tym tekście po raz pierwszy wystąpiła wioskowa czarownica, babunia Jagódka – postać wysoce kontrowersyjna, lecz ciesząca się sympatią czytelników. Dalsze opowiadania o Jagódce ukazały się w zbiorze <em>Opowieści z Wilżyńskiej Doliny</em>. Autorka pisze fantasy wzorowane na realiach późnego średniowiecza albo włoskiego renesansu (zbiór opowiadań <em>Wody głębokie jak niebo</em>). W latach 1999 i 2000 wydała dwie części sagi o zbóju Twardokęsku: <em>Zbójecki gościniec</em> i <em>Żmijowa harfa</em> (Nagroda Zajdla 2001); w roku 2006 kontynuowała cykl, wydając <em>Letni deszcz</em>. <em>Kielich</em>, a w 2009 ukazała się ostatnia część cyklu <em>Letni deszcz. Sztylet</em>. W latach 2007-2008 wraz z mężem, Grzegorzem Wiśniewskim, opublikowała dwa tomy<br />
nie zakończonego jeszcze cyklu <em>Wielka Wojna</em>. Tegoroczna nominacja za opowiadanie <em>Rusałka</em> jest czternastą nominacją pisarki (w tym trzykrotnie została laureatką Nagrody).</p>
<h3>Jakub Ćwiek</h3>
<p>Debiutował opowiadaniem <em>Heroldowie Joe Blacka</em> („Esensja” 6’2005). W 2006 roku otrzymał nominację za opowiadanie <em>Cicha noc</em> ze zbioru <em>Kłamca</em>, którego bohaterem jest nordycki bóg Loki, zatrudniony przez anioły do brudnej roboty. W roku 2007 nominację otrzymało opowiadanie <em>Bóg marnotrawny</em>, które ukazało się w drugim tomie opowiadań o Lokim. Loki doczekał się jeszcze trzeciego tomu (<em>Ochłap sztandaru</em>) i cierpliwie czeka, aby autor dokończył tom czwarty. Inną zaczętą powieścią jest wydany w roku 2009 tom pierwszy <em>Ofensywy szulerów</em>. W tym roku nominację otrzymała pierwsza część powieści dziejącej się w czasach wojny secesyjnej <em>Krzyż Południa. Rozdroża</em>.</p>
<h3>Stefan Darda</h3>
<p>Urodzony w 1972 roku, ukończył UMCS, grał w zespole folkowym, obecnie mieszka w Przemyślu. Nominowana<br />
w 2009 roku do Nagrody debiutancka powieść <em>Dom na wyrębach</em> została wydana przez Videograf II. Powieść, która zdobyła sobie spore grono czytelników, utrzymana jest w klimatach mrocznych, a autor nie ukrywa swoich fascynacji twórczością Stephena Kinga. Obecne nominacje dotyczą dwóch tomów powieści <em>Czarny Wygon</em>, oraz opowiadania <em>Ostatni telefon</em> opublikowanego w tomie „Horyzonty Wyobraźni 2010”.</p>
<h3>Jacek Dukaj</h3>
<p>Jeden z najbardziej błyskotliwych twórców fantastyki; debiutował brawurowo w wieku szesnastu lat opowiadaniem <em>Złota Galera</em> („Fantastyka” 2’1990). Później publikował szereg znakomitych opowiadań i mikropowieści w prasie i antologiach. Pisuje ambitną literaturę science fiction, naszpikowaną atrakcyjnymi pomysłami. W ubiegłych latach utwory Jacka Dukaja pięciokrotnie zdobyły Nagrodę, a dziesięciokrotnie były do niej nominowane. Fani nagrodzili powieści <em>Czarne oceany</em> (Nagroda Zajdla 2001), <em>Inne pieśni</em> (Nagroda Zajdla 2003) i <em>Perfekcyjna niedoskonałość</em> (Nagroda Zajdla 2004), natomiast<br />
w roku 2009 Nagrodę w kategorii powieść otrzymał <em>Lód</em>. Na podstawie opowiadania <em>Katedra </em>(Nagroda Zajdla 2000) Tomek Bagiński nakręcił krótkometrażowy film animowany, nominowany do Oskara w 2003 r. W ubiegłym roku nominowana została powieść <em>Wroniec</em>. Wraz z tegorocznymi (za powieść i opowiadanie) autor doczekał się siedemnastu nominacji do Nagrody<br />
(w tym pięciokrotnie został laureatem).</p>
<h3>Marek S. Huberath</h3>
<p>Krakowski fizyk, piszący pod pseudonimem, zajmuje się badaniem układów biologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Debiutował opowiadaniem <em>Wrocieeś Sneog, wiedziaam…</em> („Fantastyka” 8’1987). W swym dorobku literackim ma wiele opowiadań i cztery powieści. Pisze teksty science fiction przesycone humanizmem, w których często wykorzystuje swą szeroką wiedzę biofizyka i miłośnika górskich wędrówek. Trzykrotny laureat Nagrody Zajdla, dwa razy za powieści Druga podobizna<br />
w alabastrze (1997), <em>Gniazdo światów</em> (1999) oraz za opowiadanie <em>Kara większa</em> (1991). Nominowana w tym roku powieść, <em>Vatran Auraio</em>, jest dziewiątą nominacją autora.</p>
<h3>Anna Kańtoch</h3>
<p>Studiowała orientalistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, specjalność: arabistyka. Po studiach wróciła do Katowic. Debiutowała powieścią <em>Miasto w zieleni i błękicie</em> (2004) oraz opowiadaniem <em>Diabeł na wieży</em>, którego bohaterem jest Domenic Jordan, doktor nauk medycznych, egzorcysta i detektyw zarazem. Ten i inne utwory o Domenicu Jordanie złożyły się na wydany w roku 2005 zbiór <em>Diabeł na wieży</em>. W rok później ukazał się drugi zbiór opowiadań o tym bohaterze, zatytułowany <em>Zabawki diabła</em>. W roku 2008 nominację w kategorii powieść otrzymał <em>13 anioł</em> &#8211; historia zagłady miasta leżącego na styku dwóch światów: techniki i magii. W roku 2009 autorka otrzymała Nagrodę za opowiadanie <em>Światy Dantego</em>, a w roku ubiegłym za pierwszy tom powieści <em>Przedksiężycowi</em>.</p>
<h3>Jewgienij T. Olejniczak</h3>
<p>Urodził się i mieszka w Krakowie. Debiutował opowiadaniem <em>Frankfurt</em> („NF Wydanie Specjalne” 2’2004). Opowiadania autora ukazywały się na łamach czasopism oraz w trzech antologiach. W roku 2009 roku opublikował zbiór opowiadań <em>Noc szarańczy</em>, a w roku ubiegłym debiutancką powieść, <em>Archipelag Khuruna</em>, o fantastyczno-detektywistyczno-sensacyjnej fabule. Pierwszy nominowany utwór autora, to opowiadanie <em>Księga Besławii</em> („Fantasy &amp; Science Fiction” Jesień 2010.</p>
<h3>Wit Szostak</h3>
<p>Mieszka i pracuje w Krakowie, z wykształcenia filozof, obecnie już z tytułem doktorskim. Członek Towarzystwa Tischnerowskiego i miłośnik twórczości Tolkiena; jest też znawcą i zbieraczem muzyki ludowej, od kilku lat zapisuje nuty ostatnich skrzypków ludowych, gra na skrzypcach, gęślach i dudach. Debiutował opowiadaniem <em>Kłopoty z błaznem</em> („Nowa Fantastyka”, 9’1999). Kilka swoich opowiadań zebrał w zbiór <em>Ględźby Ropucha</em>. Nominowana w roku 2004 powieść <em>Wichry Smoczogór </em>to niezwykła historia o muzyce i poszukiwaniu prawdziwej, pierwotnej nuty, która może uratować choć cząstkę ginących gór. Kontynuacją smoczogórskich wątków była powieść <em>Poszarpane granie</em>. W 2008 roku zdobył Nagrodę<br />
za opowiadanie <em>Miasto </em>grobów. Uwertura, a nominowana była również jego powieść <em>Oberki do końca świata</em>. W 2009 roku nominację zdobyło opowiadanie <em>Podworzec</em> opublikowane w miesięczniku „Nowa Fantastyka”. Obecna nominacja (za powieść <em>Chochoły</em>) jest siódmą w dorobku autora.</p>
<h3>Szczepan Twardoch</h3>
<p>Pisarz i publicysta, mieszka na Górnym Śląsku, z wykształcenia socjolog i filozof (Uniwersytet Śląski). Debiutował opowiadaniem <em>Obłęd rotmistrza von Egern</em> („Science Fiction” 23’2002). Opublikował dwa zbiory opowiadań i pięć powieści. Nominowana do tegorocznej Nagrody powieść <em>Wieczny Grunwald</em> została wydana przez Narodowe Centrum Kultury.</p>
<h3>Robert M. Wegner</h3>
<p>Mieszka i pracuje na Śląsku. Debiutował opowiadaniem <em>Ostatni lot Nocnego Kowboja</em> („Science Fiction” 19’2002). W roku 2009 opublikował pierwszą książkę – zbiór opowiadań <em>Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe</em> i otrzymał Nagrodę za pochodzący ze zbioru tekst <em>Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami</em>. Tegoroczna nominacja, <em>Najlepsze, jakie można kupić&#8230;,</em> to tekst pochodzący z drugiego tomu <em>Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód</em>.</p>
<p><strong>Trochę statystyki:</strong></p>
<p>Wśród nadesłanych nominacji w kategorii ‘Powieść’ znalazło się sześćdziesiąt jeden tekstów pięćdziesięciu trzech autorów opublikowanych przez dwadzieścia osiem różnych wydawnictw.</p>
<p>Teksty, które otrzymały nominację w tej kategorii były wybierane przez 18 do 23% nominujących<br />
(w zależności od tekstu).</p>
<p>W kategorii ‘Opowiadanie’ zgłoszono sto trzydzieści trzy utwory. Były to teksty dziewięćdziesięciu polskich autorów wydane w ubiegłym roku. Ukazały się one w siedmiu czasopismach, czternastu antologiach i zbiorach opowiadań oraz na stronach czterech magazynów internetowych i jednego wydawnictwa.</p>
<p>Teksty, które otrzymały nominację w tej kategorii były wybierane przez 10 do 16% nominujących<br />
(w zależności od tekstu).</p>
<p>P.B., informacja nadesłana</p>
<p><a href="http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=28&amp;tx_ttnews[tt_news]=8860&amp;cHash=b246fdf376"><img title="More..." src="http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" />(Źródło)</a></p>
</div>
<br />Filed under: <a href='http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/category/konkursy/'>Konkursy</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ikarvotumseparatum.wordpress.com/1455/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ikarvotumseparatum.wordpress.com&amp;blog=10601417&amp;post=1455&amp;subd=ikarvotumseparatum&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/2011/07/06/nominowani-zajdel-201/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/bc862af4319cfffbf00ab8c59020a7c7?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">ikarvotumseparatum</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ikarvotumseparatum.wordpress.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" medium="image">
			<media:title type="html">More...</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
